• Wpisów: 194
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 12:00
  • Licznik odwiedzin: 36 207 / 2250 dni
 
hokus-pokus
 
W szczególnym dniu Katarzyna rozstała się z miastem bardzo szybko. Patrząc z boku, powiedziałbyś, że uciekła od cywilizacji, od zgiełku miasta. Jednak wróżbiarstwo tej nowy było czymś na porządku dziennym. Czy wiesz dlaczego? Mowa tutaj oczywiście o jedynej w swoim rodzaju nocy świętojańskiej.
A więc w dzisiejszym opowiadaniu talizman to atrybuty nocy świętojańskiej i dokonywane podczas jej trwania magicznych rzeczy. Wracając do naszej historii, mamy zamiar pokazać Ci dzisiaj opowieść  o tajemniczym wydarzeniu. Jesteś gotowy? Zapraszamy na wróżbiarstwo na  noc świętojańską!
96638428.jpg

Kobieto odkryj swoje możliwości!
Obecny świat jest bardzo zorganizowany. Zapominamy, że trudno trafić na miejsce, gdzie przyroda jest dzika. Właśnie Katarzynie się to udało. A może inaczej- wróżbiarstwo więc wymagało od niej, aby udała się w bardzo szczególne miejsce. Nasza bohaterka wiedziała, że zmierza na Uroczysko, miejsce gdzie spotykają się w środku lasu różne kobiety! W opowieści jako talizman występuje noc świętojańska, która obejmuje sowim zasięgiem najkrótszą noc w roku.  Tak więc, Katarzyna przemierzała las. Oczywiście była spragniona, zmęczona i miała dosyć. Jednakże dążyła do ważnego celu, gdzie wróżbiarstwo jest na wyciągnięcie ręki, gdzie nie trzeba czuć się obcym, na Uroczysko. W tym szczególnym i zachwycającym miejscu kobiety są w stanie, nie tylko poznać talizman, ale przede wszystkim próbować odkryć kryjący się w nich potencjał. Katarzyna, jako czarownica- tak właśnie, jako wiedźma!- dążyła do celu, do innych kobiet, aby zdążyć na spełnienie się nocy świętojańskiej. Katarzyna zgubiła się, ale na szczęście wróżbiarstwo jej nie zawiodło. Wykorzystała ziołowo-magiczne mikstury, aby odnaleźć kierunek w którym ma zmierzać. Nagle, obok gościńca którym przemierzała napotkała starą chatę. Na szczęście miała przy sobie powroz-mi.pl/amulety-i-talizmany/ talizman, czyli magiczny wisior, więc poczuła się pewniej. Opuszczony drewniany dom  był pusty. W okolicy nie był nikogo. W mgnieniu oka zaczęło się ściemniać. Mimo tego, że Katarzyna znała wróżbiarstwo, to poczuła delikatny niepokój. Patrzyła na chmury na niebie, a tutaj okazało się, że wyobrażone czarne kłęby na niebie są wywołane ruchem nie chmur…. to były inne  czarownice! Katarzyna nie czekała, co przekaże jej talizman. Bez wysiłku wskoczyła na swój sprzęt- miotłę! I nie wiadomo kiedy znalazła się obok swoich towarzyszek, wysoko na niebie.
W tym roku nos świętojańska jest już poza nami, tak samo jak letni okres. Jednak czy przygotowujesz się na następny rok? Czy przyszykujesz już talizman- wianek z kwiatów, aby zdobyć miłość w noc św. Jana? Podziel się z nami już dzisiaj komentarzami!

Nie możesz dodać komentarza.